Jesień się zbliża!

„Od świętej Anki zimne wieczory i ranki” tak powtarza mi zawsze babcia. I ma tu racje, ponieważ za oknem zrobiło się zdecydowanie chłodniej.

I tu czas na wybór cieplejszej garderoby, na pierwszym miejscu zawsze zabezpiecz nogi. Pierwszym z naszych wyborów niech będą cieplejsze buty. Moim typem na taki okres są takie cudeńka https://zoio.pl/obuwie/kalosze. Wybór padł na nie ponieważ zdecydowanie pasują do większości stylizacji, a jako buty zdecydowanie chronią nas przed chłodem, deszczem i błotem.

Jestem kolekcjonerką butów to zdecydowanie fakt. Jednak moje buty zawsze wybierane czarne kozaki na słupkusą z całej listy powodów „dlaczego chce je mieć”.

Są to między innymi fakt czy często będę je nosić, czy są one na jakąś konkretną porę roku, czy dobrze chronią przed warunkami atmosferycznymi i jakiej są jakości. Istotne jest też dla mnie czy moja szafa idealnie ma się wpasować do nowo zakupionego obuwia. Uwielbiam zakupy ale zawsze staram się nie działać impulsywnie, tylko szeroko przecedzić to przez sitko. Jak każda kobieta mam też swoje chwile słabości i czasem potrafię ulec i kupić coś kompletnie ze mnie nie związanego. Staram jednak aby moja i tak już dosyć pokaźnych rozmiarów szafa nie pękła od ilości ciuchów.

czerwone szpilkiZawsze kieruje się rozsądkiem w konkretnym wyborze.

Często moje buty to wykaz pazura, czasem są to wyjściowe szpilki by móc być damą. Czasem zakładam wygodne buty sportowe i ćwiczę. A czasem cały dzień spędzam w kapciach przed komputerem. Czy jest mi z tym źle, tylko czasem gdy mogłabym być bardziej aktywna. Stąd często buntuje się sama przeciwko sobie. Stąd garderoba to czasem ułożona dziewczynka a czasem buntowniczka. Uwielbiam też łączyć te style. Dla przykładu szpilki, sukienka i skórzana kurtka. A z racji tego że jestem dość aktywna i jak to mówią wszędzie mnie pełno czasem moje szpilki zastępowane są tenisówkami. Każdy ma jednak swoje ukochane buty i ja sentymentalnie zawsze wracam do moich czarnych szpilek. Jednak gdy przychodzi jesień i zima moje nóżki zmarźluszki przygotowane są na kozaczki.

Pozdrawiam